AK
ENGPL

Pojedynczy / Wpis

Data publikacji:
6 paź 2026
Kategoria:

Ile kosztuje strona internetowa dla firmy

Ile kosztuje strona internetowa dla firmy

Na pytanie o cenę strony większość agencji odpowiada tak samo: „to zależy”. To prawda, ale jako odpowiedź jest bezużyteczna. Zależy od rzeczy, które da się wymienić, policzyć i porównać. Poniżej jest ta lista, razem z widełkami, które mam podane wprost, bo uważam, że ukrywanie ceny do rozmowy handlowej kradnie czas obu stronom.

Trzy rzeczy, które warto zapamiętać

  1. Cenę podnosi zakres, a nie liczba godzin. Dziesięć podstron kosztuje więcej niż jedna, bo to dziesięć razy tyle treści, układu i testów.
  2. Największa część różnicy między ofertami nie leży w kodzie, tylko w tym, kto przygotowuje treść, zdjęcia i strukturę.
  3. Najtańsza oferta bywa najdroższa, bo płaci się drugi raz, przy pierwszej poważnej zmianie.

Od czego naprawdę zależy cena

Zakres. Jedna strona lądowania to jeden ekran, jeden cel i jeden przycisk. Wizytówka internetowa jest krok wyżej: jedna strona, ale kompletna, z ofertą, kontaktem i mapą, dla firmy, która potrzebuje być znaleziona, a nie prowadzić kampanii. Strona firmowa to zwykle od pięciu do piętnastu podstron, każda z własną treścią i własnym układem na telefon. Platforma albo serwis z bazą danych to już system, w którym coś się dzieje: logowanie, wyszukiwanie, panel, płatności. To trzy różne rzędy wielkości i dlatego mają trzy różne ceny.

Projekt własny czy szablon. Szablon jest tańszy i szybszy, a przy małym budżecie bywa rozsądny. Kosztuje jednak tym, że strona wygląda jak setki innych i że każda niestandardowa sekcja jest walką z gotowym układem. Projekt własny kosztuje więcej na starcie i mniej przy każdej kolejnej zmianie.

Treść i zdjęcia. To jest miejsce, w którym oferty rozjeżdżają się najbardziej. Jedna firma wycenia samą stronę i zakłada, że teksty i zdjęcia dostarczysz ty. Druga wlicza napisanie tekstów, sesję zdjęciową i tłumaczenie. To mogą być te same pieniądze za zupełnie inny zakres.

Funkcje. Formularz kontaktowy jest tani. Sklep, rezerwacje, konta użytkowników, integracja z systemem, którego używasz w firmie, kalkulator ofertowy: każda z tych rzeczy to osobna praca i osobne testy.

Dwa języki. Strona dwujęzyczna to nie jest ta sama strona z tłumaczeniem. To podwójna treść, podwójne adresy, osobne tytuły i opisy w Google oraz przełącznik, który musi trafiać w odpowiednik tej samej podstrony.

Termin. Ekspresowe wykonanie kosztuje, bo ktoś musi przesunąć inne projekty.

Szkic układu strony na papierze obok laptopa

Widełki, które podaję wprost

  • Strona lądowania: od 500 zł, jeden ekran, jeden cel, gotowa szybko
  • Wizytówka internetowa: 1 300 zł, jedna strona z ofertą, kontaktem i mapą, gotowa szybko
  • Strona firmowa lub platforma: od 2 900 zł, pełna strona, podstawy identyfikacji wizualnej, dwie rundy poprawek, start w tydzień
  • Platforma, serwis bazodanowy lub MVP: od 8 900 zł, od dziesięciu ekranów, baza danych albo CMS, trzy rundy poprawek, od trzech do czterech tygodni
  • Opieka po starcie: od 500 zł miesięcznie, aktualizacje, comiesięczny przegląd SEO i bezpieczeństwa, drobne zmiany

To są ceny wyjściowe, nie widełki na wszystko. Rosną razem z liczbą podstron, liczbą języków i liczbą funkcji, które faktycznie coś robią.

Co bywa doliczane osobno

Zanim porównasz dwie oferty, sprawdź, czy któraś z nich nie wygląda taniej tylko dlatego, że czegoś nie zawiera:

  • domena i hosting, zwykle koszt roczny po twojej stronie
  • napisanie tekstów, jeżeli nie dostarczasz ich sam
  • zdjęcia, własne albo licencja na zdjęcia z banku
  • logo i podstawy identyfikacji, jeżeli firma ich nie ma
  • tłumaczenie na drugi język
  • konfiguracja wizytówki Google i analityki
  • opieka po starcie, czyli aktualizacje i kopie zapasowe.

Dlaczego najtańsza oferta bywa najdroższa

Strona za kilkaset złotych zwykle powstaje na gotowym szablonie, z treścią wpisaną naprędce i bez myślenia o tym, czego szukają w Google twoi klienci. Działa do pierwszej poważnej zmiany. Wtedy okazuje się, że dodanie jednej sekcji wymaga przebudowy układu, że strona ładuje się wolno na telefonie i że nikt jej nie znajduje. Poprawianie takiej strony kosztuje często tyle, co zrobienie nowej, a czasem więcej, bo najpierw trzeba rozplątać to, co jest.

O co zapytać, zanim porównasz dwie oferty

  1. Ile podstron obejmuje ta cena i co się dzieje, gdy będzie ich więcej.
  2. Kto pisze teksty i skąd biorą się zdjęcia.
  3. Ile rund poprawek jest w cenie i ile kosztuje kolejna.
  4. Czy dostaję dostęp do kodu i do panelu, czy zostaję zależny od wykonawcy.
  5. Czy strona będzie miała własne tytuły i opisy w Google dla każdej podstrony.
  6. Co się dzieje po starcie i ile kosztuje utrzymanie.
  7. Ile trwa realizacja i co dokładnie opóźnia termin.

Wykonawca, który odpowie na te siedem pytań konkretnie, jest wart więcej niż ten, który odpowie taniej.

Co zrobić przed pierwszą rozmową

Wypisz, co strona ma osiągnąć w liczbach, na przykład „dziesięć zapytań miesięcznie z formularza”. Policz podstrony, których naprawdę potrzebujesz. Zbierz to, co już masz: logo, zdjęcia, teksty, dostęp do domeny. Ustal, kto w firmie będzie odpowiadał na pytania wykonawcy i podejmował decyzje. Te cztery rzeczy skracają projekt bardziej niż jakakolwiek technologia.

Jeżeli chcesz zacząć od sprawdzenia tego, co już masz

Zanim wydasz złotówkę na nową stronę, warto wiedzieć, w jakim stanie jest obecna. Robię bezpłatny audyt strony i marki: SEO, bezpieczeństwo, szybkość i wizytówka Google, z pisemnymi zaleceniami i bez zobowiązania. Czasem wynika z niego, że nowa strona nie jest potrzebna, a wystarczy naprawić to, co jest. Zamów bezpłatny audyt

Najnowsze / Wpisy

[ WSZYSTKIE ARTYKUŁY ]