Pojedynczy / Wpis
- Data publikacji:
- 6 paź 2026
- Kategoria:
Ile kosztuje audyt strony internetowej i co zawiera

Audyt strony to sprawdzenie, dlaczego strona nie robi tego, co miała robić. Cena takiego sprawdzenia rozjeżdża się bardziej niż cena samej strony, od zera do kilku tysięcy złotych, i z ceny nie da się poznać, co dostaniesz. Poniżej jest to, co powinien zawierać dobry audyt, czym różni się raport wygenerowany od raportu przeczytanego przez człowieka i gdzie zaczyna się prawdziwy koszt.
Trzy rzeczy, które warto zapamiętać
- Sam audyt nie musi kosztować nic. Koszt zaczyna się przy naprawianiu.
- Raport, który wypisuje sto błędów bez kolejności, jest gorszy niż raport, który wskazuje trzy i mówi, od którego zacząć.
- Audyt, po którym nie wiesz, co zrobić w poniedziałek rano, nie był audytem, tylko wydrukiem.
Co powinien obejmować audyt strony
SEO techniczne i treściowe. Czy każda podstrona ma własny tytuł i opis dla Google, czy strona w ogóle jest zaindeksowana, czy nie blokuje się sama, czy treść odpowiada na to, czego szukają twoi klienci. Najczęstszy błąd, jaki widzę, to strona, która wygląda dobrze i nie odpowiada na żadne realne zapytanie.
Bezpieczeństwo. Nieaktualne wtyczki, brak kopii zapasowych, stary certyfikat, panel administracyjny pod domyślnym adresem, brak podstawowych nagłówków bezpieczeństwa. To jest część, którą właściciele pomijają najczęściej, dopóki nie zdarzy się coś, co kosztuje tydzień pracy.
Szybkość. Nie sama liczba z narzędzia, tylko to, co ją psuje: zdjęcia wgrane w oryginalnym rozmiarze, skrypty ładowane przed treścią, czcionki ściągane z zewnątrz. I osobno telefon, bo tam różnica jest zwykle największa.
Wizytówka Google. Dla firmy lokalnej wizytówka bywa ważniejsza od strony. Czy istnieje, czy jest zweryfikowana, czy godziny się zgadzają, czy są zdjęcia i opinie.
Marka i pierwszy ekran. Czy po trzech sekundach wiadomo, co firma robi, dla kogo i co ma zrobić odwiedzający. To nie jest kwestia gustu, tylko tego, czy ktoś zostaje na stronie.

Dlaczego ceny audytów tak się różnią
Są trzy różne rzeczy sprzedawane pod tą samą nazwą.
Raport automatyczny. Narzędzie skanuje stronę i generuje listę. Kosztuje zwykle niewiele albo nic, bo nikt nad nim nie siedzi. Problem polega na tym, że narzędzie nie odróżnia błędu, który kosztuje cię klientów, od ostrzeżenia, którego można nie ruszać przez pięć lat.
Raport przeczytany przez człowieka. Ktoś patrzy na te same dane, odrzuca szum, sprawdza ręcznie to, czego narzędzie nie widzi, i układa znaleziska w kolejności od tych, które kosztują najwięcej pieniędzy. To jest praca kilku godzin i ona jest wartością.
Audyt z wdrożeniem. Raport plus naprawienie tego, co w nim jest. Tu cena przestaje dotyczyć sprawdzania, a zaczyna dotyczyć roboty.
Ile to kosztuje u mnie
Audyt strony i marki robię za darmo, bez zobowiązania. Obejmuje SEO, bezpieczeństwo, szybkość, wizytówkę Google i konsultację marki, a kończy się pisemnymi zaleceniami z kolejnością, w jakiej warto to naprawiać.
Płatne jest dopiero wdrożenie. Od 2 000 do 6 000 zł, wycena po audycie, zależnie od zakresu i liczby podstron. Duże, wielostronicowe serwisy są bliżej górnej granicy. Poprawki robię na WordPressie, na własnym kodzie i na tym, na czym strona już stoi, więc nie trzeba przy okazji zmieniać platformy.
Jeżeli po naprawie strona ma nie zardzewieć, jest opieka od 500 zł miesięcznie: aktualizacje, comiesięczny przegląd SEO i bezpieczeństwa oraz drobne zmiany.
Co powinno znaleźć się w raporcie
Dobry raport da się przeczytać bez tłumacza i wynieść z niego decyzje:
- lista znalezisk uporządkowana według wpływu na pieniądze, nie alfabetycznie
- przy każdym znalezisku jedno zdanie o tym, co się stanie, jeżeli tego nie ruszysz
- rozdzielenie tego, co możesz zrobić sam, od tego, co wymaga wykonawcy
- szacunek pracochłonności, choćby zgrubny
- co sprawdzić ponownie za trzy miesiące.
Czerwone flagi
- Raport to eksport z narzędzia, bez jednego zdania komentarza.
- Sto znalezisk bez kolejności i bez wskazania, co jest pilne.
- Obietnica pierwszego miejsca w Google. Nikt nie może tego obiecać.
- Wycena naprawy podana przed obejrzeniem strony.
- Warunek, że naprawa wymaga przeniesienia strony na platformę wykonawcy.
Co zrobić po audycie, w tej kolejności
- Napraw bezpieczeństwo. To jedyna rzecz, która może cię kosztować całą stronę.
- Napraw to, co blokuje Google, na przykład brakujące tytuły i opisy.
- Napraw szybkość na telefonie, zwykle zaczynając od zdjęć.
- Dopiero potem zajmij się treścią i wyglądem.
- Ustaw sobie przypomnienie na trzy miesiące i sprawdź te same rzeczy jeszcze raz.
Kiedy audyt nie ma sensu
Jeżeli strona ma osiem lat, stoi na nieutrzymywanej platformie i nie da się jej sensownie edytować, audyt tylko potwierdzi to, co już wiesz. Wtedy uczciwiej policzyć, ile kosztuje nowa strona, i porównać te dwie liczby. O tym, co podnosi cenę nowej strony, napisałam osobno. Ile kosztuje strona internetowa dla firmy
Jeżeli chcesz zacząć od sprawdzenia, w jakim stanie naprawdę jest twoja strona, audyt u mnie jest bezpłatny i kończy się pisemnymi zaleceniami. Bez zobowiązania i bez warunku, że to ja będę je wdrażać.








